Detronizacja mistrza na Camp Nou

Blisko pięć lat kibice Królewskich czekali na to, aby ich zespół zwyciężył na Camp Nou. Fani nie mogli sobie wybrać lepszego momentu do świętowania. Sobotnie zwycięstwo w Gran Derbi przybliżyło Real Madryt to detronizacji obecnego mistrza, a także odwiecznego rywala, jakim jest FC Barcelona.

Na godzinę przed El Clasico poznaliśmy składy, które bardziej zaskoczyły katalońskich sympatyków. Na ławce rezerwowych zasiadł Alexis Sanchez, który miał drobne kłopoty z kostką po meczu z Chelsea Londyn. W jego miejsce pojawił się młodziutki Cristian Tello, który mógł zostać bohaterem, jednak wychowanka Barcelony spaliła presja tego meczu.

Gdy zawodnicy wychodzili na murawę, na stadionie zaprezentowała się wspaniała oprawa katalońskich kibiców. Słowa „Som i serem” (Jesteśmy i będziemy) – zapewne zapamięta wielu sympatyków Barcy. Blaugrana po trzech latach z rzędu nie wywalczy mistrzostwa Hiszpanii. Jednak fani Dumy Katalonii wierzą, że w przyszłym sezonie odzyskają to trofeum.

Na początku spotkania do ataku i wysokiego pressingu ruszyli goście. Już w 4. minucie stworzyli groźną sytuację po której mogła paść bramka. Uderzenie Cristiano Ronaldo zostało przyblokowane przez Carlesa Puyola, a dobrą paradą popisał się Victor Valdes, ratując swój zespół przed utratą gola.

W 17. minucie goście wykonali rzut rożny. Dośrodkowanie Mesuta Oezila trafiło do Pepe, który uderzył na bramkę. Valdes wypuścił piłkę przed siebie, a katastrofalny błąd popełnił Carles Puyol, który zamiast wybijać futbolówkę, starał się ją chronić ciałem. Z gapiostwa filaru defensywy Barcelony skorzystał Sami Khedira, który wpakował piłkę do siatki.

Po tej bramce Real cofnął się do defensywy, a Barcelona próbowała w swoim stylu rozgrywać piłkę, jednak akcje gospodarzy były niedokładne. W 29. minucie dobrym podaniem popisał się Lionel Messi, uruchamiając Xaviego, jednak środkowy pomocnik minimalnie przestrzelił w sytuacji sam na sam z Ikerem Casillasem.

W drugiej połowie obraz gry nie zmienił się. Barca za wszelką cenę próbowała doprowadzić do remisu, a Real utrudniał rozgrywanie piłki gospodarzom. Zdyscyplinowana defensywa Królewskich dawała się we znaki gwiazdom Blaugrany. W 69. minucie Pep Guardiola postanowił zmienić niewidocznego Xaviego, a wprowadził Alexisa Sancheza. Chilijczyk już w pierwszej akcji wpisał się na listę strzelców. Najpierw bramkarz Królewskich wybronił strzał Tello po doskonałym podaniu Iniesty, następnie znów był górą w pojedynku z Adriano, piłka trafiła do Sancheza, który na raty pokonał w końcu Casillasa.

Stadion Camp Nou eksplodował wybuchem radości i głośniejszego dopingu. Wydawało się, że to Barcelona będzie miała teraz przewagę, pozwalającą jej przechylić szalę na swoją korzyść. Jednak trzy minuty później Cristiano Ronaldo uciszył ponad 90 tysięcy kibiców Blaugrany. Mesut Oezil obsłużył prostopadłym podaniem Portugalczyka, który z zimną krwią minął Valdesa i skierował piłkę do pustej bramki. W końcówce Barcelona biła głową w mur defensywy Królewskich. W doliczonym czasie gry wynik mógł jeszcze podwyższyć Ronaldo, który zbyt wysoko przeniósł piłkę nad bramką Barcy.

Zasłużone zwycięstwo Realu Madryt w 219. El Clasico. Choć, jak zawsze, przewagę optyczną miała Barcelona, to doskonała gra w defensywie oraz zabójcze kontrataki pozwoliły podopiecznym Jose Mourinho na wygranie najważniejszego meczu sezonu. Królewscy, dzięki temu, zapewnili sobie mistrzostwo Hiszpanii, przerywając trzyletnią hegemonię FC Barcelony.

Na fakt zasługuje opinia wielu hiszpańskich dziennikarzy, którzy najgorszym zawodnikiem spotkania określili Leo Messiego. Najwidoczniej nie miał on dnia, aby pomóc swoim kolegom w odniesieniu zwycięstwa w największym klasyku Europy.

FC Barcelona – Real Madryt 1:2 (0:1)
0:1 – Khedira 17′
1:1 – Sanchez 70′
1:2 – Ronaldo 73′

Składy:

FC Barcelona: Valdes – Puyol, Mascherano, Adriano (74′ Pedro) – Busquets, Xavi (69′ Sanchez), Thiago, Iniesta – Alves, Messi, Tello (81′ Fabregas).

Real Madryt: Casillas – Arbeloa, Ramos, Pepe, Coentrao – Khedira, Xabi Alonso – Di Maria (74′ Granero), Oezil (89′ Callejon), Cristiano Ronaldo – Benzema (93′ Higuain).

Żółte kartki: Busquets, Mascherano (Barcelona) oraz Pepe, Xabi Alonso, Oezil, Granero (Real).

Sędzia: Alberto Undiano Mallenco.

Widzów: 100 000 (w tym 5000 kibiców gości)

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*