Sprawiedliwość dopada każdego, niezależnie od wieku. Tak też się stało ze strażnikiem w byłym niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady Auschwitz-Birkenau, Oskarem Groeningiem.
Niemiecka prokuratura odrzuciła jego wniosek o ułaskawienie, wkrótce dostanie wezwanie do odbycia kary. Sąd uznał go wcześniej winnym pomocy w zgładzeniu ponad 300 tysięcy więźniów. 96-latek miał przydomek „buchalter z Auschwitz”.
W Polsce zarzuca się sądom opieszałość w postępowaniach przeciwko zbrodniarzom komunistycznym z lat 70. i 80. Tutaj mamy przypadek zbrodniarza nazistowskiego z lat 40, więc może warto wierzyć i w polskie sądownictwo? Trzeba brać jednak pod uwagę, że są to bardzo skomplikowane procesy, ponieważ trudno udowodnić indywidualną winę w zbiorowym przyczynieniu się do śmierci tysięcy ludzi.
Fot. www.auschwitz.org.pl
Dodaj komentarz